SCE TV

Wyprzedajemy kreatynę poniżej kosztów zakupu bo szkoda będzie wyrzucić. Data ważność jest do 09.04.2026 - jedno opakowanie można spokojnie zużyć 😉

oszukajczas.pl/sklep/monohydrat-kreatyny-ostrovit-…

1 week ago | [YT] | 10

SCE TV

Marka zarezerwowana dla oszukajczas.pl/
Zachęcamy do skorzystania z rabatu

1 week ago (edited) | [YT] | 15

SCE TV

Palisz się po chili, leje się pot i masz wrażenie, że właśnie „odpalił się metabolizm”? To, co czujesz, jest bardziej sprytną sztuczką układu nerwowego niż prostym spalaniem kalorii. Za ostrym smakiem stoi kapsaicyna i receptory, które organizm traktuje jak alarm: ból, kwas, temperatura. A potem zaczyna się ciekawa część, bo ten sam sygnał potrafi uruchamiać tlenek azotu, wpływać na naczynia, apetyt i to, jak mitochondria radzą sobie z nadmiarem energii. Rozbieramy „pikantny mit” na części i sprawdzamy, co naprawdę dzieje się w ciele po ostrym kęsie.

Odcinek i kompendium wiedzy znajdziesz pod linkiem:

oszukajczas.pl/pikantne-potrawy-czy-niszcza-zolade…

3 weeks ago | [YT] | 21

SCE TV

Wyobraź sobie, że istnieje w Twoim ciele cząsteczka, która stoi na straży życia każdej jednej komórki. Nie widzimy jej gołym okiem, nie czujemy jej obecności na co dzień, a mimo to bez niej nie istniałby żaden proces przemiany materii, regeneracji czy naprawy uszkodzeń. To właśnie NAD+ — nikotynoamidoadeninodinukleotyd — cząsteczka, która stała się przedmiotem intensywnych badań na całym świecie i która dziś elektryzuje nie tylko środowiska akademickie, ale też biohackerów, entuzjastów zdrowia i wszystkich, którzy chcą świadomie dbać o swoje ciało.

👉 Cały artykuł: oszukajczas.pl/protokol-zwiekszajacy-poziom-nad-dl…

👉 Link do filmu: https://youtu.be/4G7KH4NFUDs

7 months ago | [YT] | 48

SCE TV

Zapraszam do oglądania🙂

9 months ago | [YT] | 9

SCE TV

Imbir – nie tylko przyprawa, ale i naturalny lek

Imbir to roślina, która dla wielu osób kojarzy się przede wszystkim z kuchnią azjatycką, herbatą na przeziębienie i dodatkiem do sushi. Tymczasem jego zastosowanie wykracza daleko poza kulinarne tradycje. W medycynie naturalnej – zarówno Wschodu, jak i Zachodu – imbir od wieków pełni funkcję rośliny o właściwościach leczniczych. Dziś, dzięki badaniom naukowym, wiemy o nim jeszcze więcej i zaczynamy rozumieć, dlaczego działa tak skutecznie.

W filmie, na którym oparty jest ten artykuł, pokazuję nie tylko szerokie spektrum działania imbiru, ale także próbuję zrozumieć, dlaczego jego działanie bywa porównywane do siły farmakologii – i co tak naprawdę za tym stoi.

Link do filmu: https://youtu.be/Z9_3jH3vxTM

🔎 Najczęstsze zastosowania imbiru
Imbir to jeden z najczęściej stosowanych naturalnych środków wspomagających zdrowie. Oto najważniejsze obszary, w których znajduje zastosowanie:

🍵 Przeziębienia i grypa – działa rozgrzewająco, wspiera odporność, łagodzi objawy infekcji

🤢 Przeciwwymiotnie – skuteczny przy porannych mdłościach, chorobie lokomocyjnej i nudnościach po chemioterapii (potwierdzone w monografiach EMA i Komisji E)

🦠 Działanie przeciwpasożytnicze – dlatego imbir znajduje się w zestawie z wasabi do surowych ryb w sushi

🥘 Poprawa trawienia – wspiera produkcję soków żołądkowych i żółci, redukuje wzdęcia i uczucie ciężkości

🧠 Poprawa mikrocyrkulacji krwi – korzystnie wpływa na krążenie obwodowe, mózgowe i narządów płciowych

❤️ Obniżenie cholesterolu i działanie przeciwzakrzepowe

🔥 Właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne – które mogą pomóc przy wielu chorobach przewlekłych

🧬 Wpływ na hormony płciowe – zwiększa poziom LH, FSH i testosteronu, poprawiając libido i jakość życia seksualnego

🧘‍♂️ Zastosowanie w ajurwedzie – tradycyjnie wykorzystywany w stanach zapalnych stawów i chorobach reumatycznych

Jak widać, imbir to nie tylko przyprawa, ale prawdziwe „narzędzie terapeutyczne” w rękach tych, którzy potrafią z niego dobrze korzystać.

🧪 Co kryje się za tymi właściwościami?
Działanie imbiru wynika z obecności licznych substancji aktywnych, m.in. gingeroli, szogaoli i paradoli. To one odpowiadają za charakterystyczny smak i zapach, ale też wpływają na procesy fizjologiczne w naszym organizmie. Już na tym etapie można stwierdzić, że imbir działa na wielu poziomach: od układu pokarmowego, przez krwionośny, hormonalny, aż po nerwowy.

W kolejnych częściach przyjrzymy się temu, jakie dokładnie mechanizmy za tym stoją, jakie badania potwierdzają jego skuteczność i dlaczego jego działanie bywa porównywane do leków przeciwzapalnych.


🧠 Mechanizmy działania imbiru – nauka a natura
Choć imbir znany jest od tysięcy lat, dopiero w ostatnich dekadach zaczęto badać go pod kątem mechanizmów działania na poziomie komórkowym i molekularnym. Okazuje się, że jego skuteczność w redukowaniu bólu, stanów zapalnych czy nudności nie jest dziełem przypadku, ale wynikiem konkretnych procesów zachodzących w organizmie. Co ciekawe, w wielu aspektach jego działanie bywa porównywane do leków – zarówno tych przeciwbólowych, jak i przeciwzapalnych.

📊 Badania Srivastavy i Mustafy – przełom lat 90.
W latach 90. naukowcy z Indii – profesor Srivastava i Mustafa – przeprowadzili badania, które do dziś są często cytowane w literaturze. Podawali oni pacjentom sproszkowany imbir w leczeniu takich schorzeń jak:

🦵 Osteoartroza (choroba zwyrodnieniowa stawów)

🔥 Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS)

🤯 Migreny

Efekty były zaskakująco pozytywne – imbir łagodził ból i stany zapalne w sposób porównywalny do niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), a w przypadku migren – do działania tryptanów. To, co dotąd uchodziło za przyprawę wspierającą trawienie, nagle okazało się skutecznym wsparciem w poważnych dolegliwościach.

🧬 Jak działa imbir? Kluczowe mechanizmy
Naukowcy tłumaczyli to m.in. zdolnością imbiru do hamowania enzymów odpowiedzialnych za rozwój stanu zapalnego:

🧪 COX (cyklooksygenaza) – enzym uczestniczący w syntezie prostaglandyn, które nasilają ból i zapalenie

🧪 LOX (lipooksygenaza) – związana z produkcją leukotrienów, odpowiedzialnych za reakcje zapalne

🧠 Działanie antypłytkowe – imbir hamuje agregację płytek krwi i może blokować uwalnianie serotoniny, co ma znaczenie m.in. w kontekście migren

Wszystko to brzmi bardzo „lekarsko”, ale tu pojawia się intrygujące pytanie: czy niewielkie ilości substancji aktywnych zawartych w imbirze naprawdę są w stanie wywołać aż tak silny efekt?

🧪 Substancje aktywne: gingerole, szogaole i paradole
To właśnie te związki odpowiadają za jego terapeutyczne działanie. Wiadomo, że:

Gingerole – działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie

Szogaole – powstają z gingeroli pod wpływem ciepła; mają silniejsze działanie rozgrzewające i przeciwbólowe

Paradole – również wykazują działanie antyzapalne i cytoprotekcyjne

Jednak ich stężenia we krwi są relatywnie niskie – nieporównywalne do stężeń substancji czynnych leków. Dlatego wielu badaczy postuluje, że imbir musi działać również przez inny, bardziej złożony mechanizm.

🧘‍♂️ Imbir i nerw błędny – ukryte połączenie
Jedna z najbardziej fascynujących hipotez dotyczy wpływu imbiru na nerw błędny – główny nerw układu przywspółczulnego, który reguluje pracę narządów wewnętrznych, rytm serca, trawienie, regenerację i reakcje immunologiczne.

Substancje zawarte w imbirze pobudzają włókna aferentne nerwu błędnego znajdujące się w obrębie przełyku i żołądka. Efekt?

😌 Poprawa trawienia

🧠 Uspokojenie układu nerwowego

🔥 Wygaszenie stanów zapalnych – poprzez tzw. odruch zapalny, w którym acetylocholina hamuje nadmierną reakcję układu odpornościowego

To działanie nie ma nic wspólnego z klasycznym blokowaniem enzymów, jakie znamy z farmakologii. To neuroimmunologiczny proces, w którym układ nerwowy tłumi stan zapalny przez naturalny mechanizm regulacyjny. Imbir – jak się okazuje – może być jego aktywatorem.

🍵 Jak stosować imbir i kiedy uważać?
Wiesz już, że imbir to nie tylko rozgrzewający dodatek do zimowej herbaty, ale również naturalna substancja o działaniu porównywalnym do leków przeciwzapalnych. Pytanie brzmi: jak go stosować, aby rzeczywiście skorzystać z jego potencjału? I co równie ważne – kiedy lepiej z nim uważać?

🧉 Formy stosowania imbiru
Imbir można stosować na wiele sposobów, a każda forma ma nieco inny profil substancji aktywnych. Oto najpopularniejsze metody:

🌿 Sproszkowany korzeń imbiru – praktyczny i łatwo dostępny; idealny do kapsułek lub jako przyprawa do potraw

🥤 Sok ze świeżego imbiru – działa intensywnie, zawiera pełne spektrum substancji lotnych

🍵 Napary – zalanie imbiru wrzątkiem to szybka metoda, ale mniej skuteczna niż...

🔥 Odwary – dłuższe gotowanie na wolnym ogniu „wyciąga” więcej związków aktywnych

💊 Ekstrakty standaryzowane – szczególnie te zawierające wysoką zawartość gingeroli i szogaoli

🍶 Nalewki alkoholowe – wyciągają inne frakcje niż woda, np. bardziej tłuszczowe i żywiczne

Wybór formy zależy od celu – jeśli zależy Ci na działaniu przeciwzapalnym, warto sięgnąć po standaryzowane ekstrakty lub odwar. Jeśli chcesz poprawić trawienie – wystarczy napar lub świeży sok.

📏 Jakie dawki są bezpieczne?
Według literatury, 1–2 gramy sproszkowanego kłącza imbiru dziennie (w przeliczeniu na formę suchą) to dawka, która może przynieść realne efekty zdrowotne. W przypadku świeżego imbiru mówimy o ok. 5–10 gramach dziennie. Zawsze warto zaczynać od mniejszych ilości i obserwować reakcję organizmu.

⚠️ Kiedy uważać z imbirem?
Mimo że imbir jest naturalny, nie oznacza to, że jest bezpieczny dla każdego. Istnieją konkretne przeciwwskazania, które warto znać:

🚫 Imbir nie jest wskazany, gdy:

🚫 cierpisz na czynną chorobę wrzodową żołądka

🚫 masz zdiagnozowaną nadkwasotę lub refluks

🚫 jesteś w trakcie leczenia lekami przeciwzakrzepowymi (np. warfaryna, ASA)

🚫 występują u Ciebie epizody bradykardii (wolne bicie serca)

🚫 zdarzały Ci się omdlenia wazowagalne (np. związane z napięciem nerwu błędnego)

W jednej z analiz przypadków, kobieta stosująca duże dawki standaryzowanego ekstraktu imbiru przez kilka dni, doświadczyła poważnego epizodu bradykardii zakończonego utratą przytomności. Choć są to sytuacje rzadkie, warto być ostrożnym – szczególnie przy wysokich dawkach i dłuższym stosowaniu.

✍️ Podsumowanie – imbir w pigułce
✅ Działa wielopoziomowo: przeciwzapalnie, przeciwwymiotnie, poprawia trawienie, krążenie i gospodarkę hormonalną
✅ Może wspomagać terapię bólów stawowych, migren, zaburzeń trawienia i odporności
✅ Aktywuje nerw błędny i mechanizmy regulujące stan zapalny
✅ Jest skuteczny, ale wymaga rozsądnego stosowania i świadomości przeciwwskazań

📌 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj cały odcinek!
https://youtu.be/Z9_3jH3vxTM

🔔 Subskrybuj kanał i dołącz do naszej społeczności!!!

📚 Odwiedź sklep oszukajczas.pl/ gdzie znajdziesz sprawdzone suplementy oraz moje książki z dedykacją

10 months ago (edited) | [YT] | 49

SCE TV

JAK PRZYGOTOWAĆ SKÓRĘ NA LATO? SPRAWDŹ SKUTECZNY PLAN.
CZEŚĆ TRZECIA

📝 FAZA 2 – INTENSYFIKACJA OCHRONY

Po sześciu do ośmiu tygodniach budowania wewnętrznej fotoprotekcji nadchodzi moment, gdy skóra staje w obliczu realnego, intensywnego kontaktu ze słońcem. To właśnie teraz warto wprowadzić drugi etap – fazę intensyfikacji, która pozwala skórze przetrwać trudne warunki, zminimalizować ryzyko uszkodzeń i wesprzeć procesy naprawcze.

Ta faza zaczyna się na około tydzień przed planowaną ekspozycją na mocne słońce (np. wyjazd w tropiki, wakacje nad jeziorem, sporty wodne), i trwa przez cały okres wystawienia na działanie UV.

🔄 Zmiany względem Fazy 1

🔁 Zwiększamy dawki niektórych składników, zwłaszcza astaksantyny, która przy większym stężeniu działa bardziej intensywnie ochronnie.

🚫 Odstawiamy witaminę D3, ponieważ w czasie silnego nasłonecznienia i tak będzie się syntetyzować w skórze. Jej nadmiar mógłby prowadzić do niepożądanych efektów – np. zaburzenia wapniowo-fosforanowe. W jej miejsce wprowadzamy witaminę K2, która wspomaga gospodarkę wapniową i chroni naczynia przed zwapnieniem.

🧬 Nikotynamid – wsparcie dla naprawy DNA
Nikotynamid (forma witaminy B3) to składnik, który w ostatnich latach robi furorę w dermatologii. Badania wykazały, że może:
✅ wspierać naprawę uszkodzonego DNA,
✅ zmniejszać ryzyko powstawania stanów przednowotworowych skóry,
✅ zwiększać odporność komórek na stres oksydacyjny wywołany promieniowaniem.

To właśnie dzięki zdolności do wzmacniania szlaków naprawczych DNA nikotynamid jest uznawany za jeden z najlepiej działających składników ochronnych w sezonie UV. Dawka rzędu 50–100 mg dziennie w okresie letnim może realnie wspomóc zdrowie skóry na poziomie komórkowym.

🧪 Kwas foliowy – strażnik regeneracji
Choć kojarzy się głównie z ciążą, kwas foliowy odgrywa kluczową rolę w procesach podziałów komórkowych i naprawy materiału genetycznego. Promieniowanie UV prowadzi do jego szybkiej degradacji w organizmie – dlatego suplementacja w okresie nasłonecznienia to mądry krok.
🔹 Dawka: 0,2–0,4 mg dziennie.
🔹 Efekt: wspiera prawidłową replikację DNA, chroni przed mutacjami, pomaga skórze szybciej się regenerować.

🧴 Witamina E i witamina C – duet przeciwutleniaczy
Witamina E to klasyk fotoprotekcji. Działa w błonach komórkowych, gdzie neutralizuje wolne rodniki lipidowe. Promieniowanie UV mocno uszkadza te struktury – stąd E jest nieoceniona w ochronie głębokich warstw skóry.

Witamina C natomiast działa w środowisku wodnym – czyli głównie w przestrzeniach międzykomórkowych. Co więcej, pomaga zregenerować utlenioną witaminę E, więc tworzą razem silny system ochronny.
🟢 Witamina C: 1000–2000 mg dziennie
🟢 Witamina E: 50–100 mg dziennie

Efekty?
✅ Lepsze nawilżenie skóry,
✅ Spowolnienie fotostarzenia,
✅ Mniejsze ryzyko przebarwień i stanów zapalnych.

🥄 Olej z wiesiołka – wsparcie dla bariery lipidowej
Ten niepozorny olej roślinny zawiera kwas gamma-linolenowy (GLA) – unikalny tłuszcz, który wpływa na stan zapalny skóry, odbudowę bariery hydrolipidowej i zmniejsza reakcje alergiczne po ekspozycji na słońce.

☑️ 1 łyżeczka dziennie w trakcie sezonu pozwala zmniejszyć nadwrażliwość i suchość skóry, które często nasilają się po dłuższym opalaniu.

🧠 Miedź – klucz do produkcji melaniny
Bez miedzi nie ma melaniny – pigmentu, który odpowiada za naturalne przyciemnienie skóry i jest biologiczną formą ochrony przed UV. W drugiej fazie warto zwiększyć zawartość miedzi w diecie (wątróbka, kakao, pestki dyni, orzechy nerkowca), ponieważ: 🔸 wspomaga syntezę barwnika,
🔸 poprawia równowagę oksydacyjną,
🔸 działa jako kofaktor wielu enzymów antyoksydacyjnych.

🥬 Boostery tlenku azotu (NO) – z umiarem!
Tlenek azotu rozszerza naczynia krwionośne, poprawia ukrwienie skóry, dotlenienie i transport składników odżywczych. Boostery NO, takie jak cytrulina, arginina czy azotany z buraka, mogą poprawić tolerancję skóry na słońce.

Ale uwaga – jeśli masz skłonność do opryszczki (herpes simplex), odstaw je. NO może niestety aktywować wirusa i wywołać rzut w okresie ekspozycji słonecznej.


📝 FAZA 2 – PRAKTYCZNE ZASTOSOWANIE I REKOMENDACJE

☀️ Tydzień przed i cały sezon słoneczny – Twój plan działania

📆 Zacznij 7 dni przed planowanym urlopem, plażowaniem lub sezonem sportów na świeżym powietrzu. Nie czekaj, aż „coś piecze” – wtedy jest już za późno. Skóra musi być nasycona ochroną zanim pojawi się stres oksydacyjny.

Oto jak wygląda modelowy schemat suplementacji i wsparcia w tej fazie:
🧪 Suplementacja ochronna – dzień po dniu

💊 Nikotynamid (witamina B3)
🔹 Dawkowanie: 50–100 mg dziennie
🔹 Forma: tabletki lub kapsułki
🔹 Pora dnia: najlepiej rano, z posiłkiem
🔹 Uwaga: nie mylić z niacyną (ta może powodować „flush”, czyli uderzenia gorąca)

💊 Kwas foliowy
🔹 Dawkowanie: 0,2–0,4 mg dziennie
🔹 Pora: rano lub w południe, z posiłkiem
🔹 Wskazówka: warto łączyć z kompleksem witamin z grupy B

💊 Witamina C + E
🔹 C: 1000–2000 mg (najlepiej podzielona na 2 dawki)
🔹 E: 50–100 mg dziennie
🔹 Pora: po śniadaniu i/lub kolacji
🔹 Uwaga: C może zwiększać wchłanianie żelaza – osoby z hemochromatozą powinny zachować ostrożność

💧 Olej z wiesiołka
🔹 Dawkowanie: 1 łyżeczka dziennie
🔹 Forma: płyn lub kapsułki z tłuszczem
🔹 Wskazówka: świetnie działa również na PMS i suchą skórę ogólnie


🥜 Miedź (z diety!)
Źródła: wątróbka, kakao, pestki dyni, orzechy nerkowca

Porada: nie suplementuj na własną rękę – nadmiar miedzi jest toksyczny. Wystarczy dieta!

🍷 Polifenole jako wsparcie bonusowe
Zielona herbata, ciemna czekolada, czerwone winogrona – zawierają naturalne przeciwutleniacze, które ułatwiają skórze walkę z wolnymi rodnikami.

⚠️ Pułapki i błędy, które niweczą efekty
❌ Zapominasz o systematyczności – pominięcie kilku dni = cofnięcie efektów nawet o tydzień. Zadbaj o powtarzalność.
❌ Łączysz niektóre suplementy nieświadomie – np. witamina E i rybny omega-3 mogą rywalizować o wchłanianie. Najlepiej rozdziel je na różne posiłki.
❌ Zaczynasz za późno – organizm nie zdąży się przygotować, a Ty liczysz, że „łykniesz coś na plaży i zadziała”. To tak nie funkcjonuje.
❌ Używasz tylko kremu – nie ma w tym nic złego, ale w warunkach ostrego UV ochrona tylko z zewnątrz to za mało.

🔄 Co zmienić w diecie i stylu życia?
🥬 Dodaj więcej zielonych warzyw, orzechów, buraka, tłustych ryb – nie tylko wspierasz suplementację, ale ułatwiasz przyswajanie składników aktywnych.
💧 Nawodnienie! Pij min. 2 litry wody dziennie – skóra, która jest odwodniona, dużo gorzej radzi sobie z naprawą po UV.
🧘‍♂️ Redukuj stres – kortyzol w nadmiarze osłabia barierę naskórkową i wpływa negatywnie na równowagę antyoksydacyjną.

✅ Szybkie podsumowanie
📆 1 tydzień przed + cały okres nasłonecznienia:
🔹 Nikotynamid 50–100 mg
🔹 Kwas foliowy 0,2–0,4 mg
🔹 Witamina C: 1000–2000 mg
🔹 Witamina E: 50–100 mg
🔹 Olej z wiesiołka: 1 łyżeczka
🔹 Więcej miedzi w diecie
🔹 Polifenole, nawodnienie, sen i spokój

🧴 To nie jest „magiczna tarcza”, ale kompleksowy system, który realnie zwiększa odporność skóry. A Twoje ciało Ci za to podziękuje.


📝 PODSUMOWANIE I ZALECENIA KOŃCOWE

Twoja skóra nie zapomina. Każda minuta spędzona na słońcu, każdy rumień, każdy dzień bez ochrony – to wszystko się zapisuje. Ale dobra wiadomość jest taka, że możesz ją przygotować, wzmocnić i chronić skutecznie – bez stresu, bez obsesji i bez konieczności rezygnowania z letnich przyjemności.
W tym artykule pokazałem Ci kompletny system fotoprotekcji, podzielony na dwa kluczowe etapy:

Faza 1 – budowanie fundamentu
✅ Suplementacja od środka: witamina D3, karotenoidy, kolagen, omega-3, skwalen
✅ Zaczynamy 6–8 tygodni przed sezonem
✅ Celem jest wzmocnienie skóry, uszczelnienie bariery, wsparcie kolagenu i neutralizacja wolnych rodników

Faza 2 – wsparcie w czasie ekspozycji
✅ Odstawiamy D3, dodajemy K2, zwiększamy astaksantynę
✅ Wprowadzamy: witaminę C, E, kwas foliowy, nikotynamid, olej z wiesiołka
✅ Wspieramy regenerację, naprawę DNA i zapobieganie stanom zapalnym

🧠 Co naprawdę warto zapamiętać?
🔹 Regularność ponad wszystko – żadna substancja nie zadziała „od razu”. Efekty pojawiają się po tygodniach.
🔹 Dieta ma znaczenie – jedząc mądrze, wzmocnisz działanie każdego suplementu.
🔹 Nie czekaj z działaniem – skóra potrzebuje czasu, by się wzmocnić. Zacznij wcześniej.
🔹 Naturalna ochrona to nie fanaberia – to inwestycja w przyszłość, mniej przebarwień, mniej zmarszczek, mniej stresu.
🔹 Ochrona nie kończy się na kremie z filtrem – to tylko powierzchniowa bariera. Prawdziwa tarcza rośnie od wewnątrz.

💬 Ostatnia rada?
Nie szukaj cudów – szukaj systemu, który działa. A taki właśnie tutaj dostałeś. Jeśli potraktujesz to poważnie i wdrożysz krok po kroku, Twoja skóra – i zdrowie – naprawdę na tym skorzystają.


📌 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj cały odcinek!
https://youtu.be/dFWuOJa91ao

🔔 Subskrybuj kanał i dołącz do naszej społeczności!!!

📚 Odwiedź sklep Oszukajczas.pl gdzie znajdziesz sprawdzone suplementy oraz moje książki z dedykacją

10 months ago (edited) | [YT] | 8

SCE TV

JAK PRZYGOTOWAĆ SKÓRĘ NA LATO? SPRAWDŹ SKUTECZNY PLAN.
CZEŚĆ DRUGA

📝 FAZA 1 – PRZYGOTOWANIE

Etap przygotowawczy powinien rozpocząć się 6–8 tygodni przed większą ekspozycją na słońce. W tym czasie organizm może stopniowo nasycić się składnikami, które będą działać jak wewnętrzne „naturalne filtry”. To nie jest marketing – to biochemia. W tej fazie skupiamy się na budowie odporności komórkowej skóry, jej regeneracyjnych zdolnościach i ochronie przed uszkodzeniami DNA.

☀️ Witamina D3 – nie tylko „słoneczna witamina”

Choć witamina D3 kojarzy się głównie z kośćmi i odpornością, ma również ogromne znaczenie w kontekście skóry. Jej optymalny poziom (40–60 ng/ml) wiąże się z:
✅ zmniejszeniem stanu zapalnego skóry,
✅ obniżeniem ryzyka nowotworów skóry,
✅ lepszą odpornością na infekcje po ekspozycji na słońce,
✅ łagodzeniem reakcji alergicznych na promieniowanie UV.

Co ciekawe, zbyt niski poziom D3 może powodować nadwrażliwość skóry na słońce, swędzenie, a nawet wykwity skórne. Paradoks? Wcale nie – bo o ile syntetyzujemy D3 pod wpływem UVB, to w okresach niskiego nasłonecznienia jej niedobory są bardzo częste i utrzymują się długo.


🍅 Karotenoidy – kolorowe tarcze ochronne
To jedne z najlepiej przebadanych naturalnych fotoprotektorów. W fazie przygotowawczej szczególnie ważne są:

🧡 Likopen – występuje m.in. w pomidorach i arbuzach. Jako jeden z najsilniejszych antyoksydantów, gromadzi się w skórze i neutralizuje wolne rodniki generowane przez UV. Badania pokazują, że suplementacja likopenem przez kilka tygodni może wydłużyć czas potrzebny do pojawienia się rumienia na skórze po ekspozycji na słońce.

❤️ Astaksantyna – czerwonawy pigment z mikroalg i owoców morza. Wyróżnia się wyjątkową siłą przeciwutleniającą – nawet 6000 razy silniejszą niż witamina C. Astaksantyna działa także przeciwzapalnie i wspiera nawilżenie skóry.

💛 Luteina i zeaksantyna – znane głównie z ochrony siatkówki oka, ale również chronią warstwy skóry właściwej przed promieniowaniem UVA. Dzięki nim zmniejsza się ryzyko przebarwień i uszkodzeń kolagenu.

🧡 Beta-karoten – jego działanie opiera się głównie na przekształcaniu się w witaminę A, która wpływa na prawidłowe rogowacenie skóry i jej zdolność do regeneracji.
Wszystkie te karotenoidy mają jedną wspólną cechę – gromadzą się w skórze, działając tam jak biologiczne filtry przeciwsłoneczne. Jednak potrzeba kilku tygodni, by osiągnęły wystarczające stężenie.

💪 Kolagen – tarcza strukturalna skóry
Kolagen to najważniejsze białko podporowe skóry. Dzięki niemu skóra jest jędrna, elastyczna i odporna na mikrouszkodzenia. Promieniowanie UVA rozkłada kolagen, prowadząc do zmarszczek, wiotkości i utraty sprężystości. Dlatego w fazie przygotowania suplementacja kolagenem (najlepiej hydrolizowanym) ma sens – organizm dostaje „cegiełki” do odbudowy struktur, zanim zostaną one uszkodzone przez słońce.

Suplementacja kolagenem wspomaga także:
✅ gojenie drobnych mikrourazów po ekspozycji,
✅ zmniejszenie szorstkości skóry,
✅ lepsze wiązanie wody w naskórku.

🧴 Skwalen – naturalny lipid ochronny
Skwalen to lipid naturalnie obecny w naszej skórze, który z wiekiem zanika. Pełni funkcję ochronną – działa jak „uszczelka” w barierze naskórkowej. Gdy skóra narażona jest na UV, jej warstwa lipidowa staje się cieńsza, a przez to bardziej przepuszczalna i podatna na podrażnienia.

👉 Suplementacja skwalenem lub stosowanie go w diecie (np. z oliwy z oliwek, amarantusa czy wątroby rekina) wzmacnia barierę lipidową, poprawia nawilżenie i pomaga zachować zdrowy mikrobiom skóry.

🐟 Kwasy omega-3 – ochrona od środka
Dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3 (szczególnie EPA i DHA) zmniejsza wrażliwość skóry na promieniowanie UV. Działają one:
✅ przeciwzapalnie,
✅ wspierają regenerację błon komórkowych,
✅ ograniczają procesy fotostarzenia,
✅ chronią przed immunosupresją wywołaną przez UV.
Co ciekawe, niektóre badania pokazują, że osoby z wyższym poziomem omega-3 we krwi potrzebują większej dawki promieniowania, aby pojawił się rumień, co oznacza wyraźną poprawę naturalnej odporności skóry.


📝 FAZA 1 – PRAKTYCZNE ZASTOSOWANIE

Wiesz już, że witamina D3, karotenoidy, kolagen, skwalen i kwasy omega-3 to składniki, które mogą realnie wzmocnić Twoją skórę przed słońcem. Ale jak je włączyć do codziennego życia, żeby miało to sens? Ta faza to czas na regularność, systematyczność i... spokój – wszystko robisz z wyprzedzeniem.

🕒 Kiedy zacząć?

👉 Idealnie 6–8 tygodni przed wakacjami, wyjazdem w tropiki czy sezonem letnim. To wystarczający czas, by organizm nasycił się ochronnymi składnikami, a ich poziom w skórze był już zauważalny w chwili, gdy nadejdzie pierwsza silna ekspozycja na słońce.
Jeśli przegapisz ten moment i zaczniesz tydzień przed plażowaniem – efekt będzie minimalny. Składniki potrzebują czasu, by się „wbudować” w Twoje komórki i warstwy skóry.

🍽️ Suplementy czy dieta?

🔸 Witamina D3 – najlepiej suplementować w kapsułkach lub kroplach z tłuszczem. W Polsce niedobory są powszechne, więc nawet latem suplementacja jest często uzasadniona. Nie wystarczy się „opalać” – poziom i tak może być zbyt niski. Suplement najlepiej przyjmować raz dziennie, rano lub z pierwszym posiłkiem zawierającym tłuszcz.

🔸 Karotenoidy – tutaj możesz działać dwutorowo:
✅ Z diety – codziennie warzywa i owoce o intensywnych barwach: marchew, dynia, papryka, arbuz, pomidory, mango.
✅ Z suplementów – produkty zawierające standaryzowane ilości likopenu czy astaksantyny, często występują w kapsułkach w oleju. Najlepiej brać do posiłku z tłuszczem – inaczej ich wchłanialność spada nawet o 80%.

🔸 Kolagen – dostępny jako proszek, kapsułki lub płyn. Najlepiej wybierać hydrolizowany kolagen typu I i III z dodatkiem witaminy C (która wspomaga jego syntezę). Warto go przyjmować na czczo lub wieczorem, regularnie przez kilka tygodni. Nie wystarczy „od czasu do czasu”.

🔸 Skwalen – raczej trudno dostępny w dużych ilościach w diecie. Można go znaleźć w niektórych olejach (np. z oliwek), ale najwygodniejsza forma to suplementacja. Zazwyczaj przyjmuje się go raz dziennie z posiłkiem zawierającym tłuszcz.

🔸 Kwasy omega-3 – źródła to tłuste ryby (łosoś, makrela, sardynki), ale też olej lniany, orzechy włoskie, siemię lniane. Jeśli nie jesz ryb regularnie, suplementacja EPA + DHA w kapsułkach rybich lub algowych jest bardzo sensowna. Dawkowanie: min. 1000 mg dziennie sumy EPA i DHA.

🧠 Jak nie zapomnieć?

Systematyczność to klucz. A co jeśli masz tendencję do zapominania? Spróbuj tych sposobów:

🔔 Ustaw przypomnienie w telefonie – rano lub wieczorem, zależnie od suplementu.

📦 Trzymaj suplementy w miejscu, które widzisz codziennie – np. obok kubka na kawę lub szczoteczki do zębów.

📅 Zrób tygodniowy organizer – tanie pudełka z przegródkami pomogą utrzymać porządek.

Pamiętaj – efekt nie będzie natychmiastowy. To trochę jak z podlewaniem roślin – działasz regularnie, a efekt przychodzi po czasie.


❌ Czego nie robić?
🔻 Nie łącz suplementów „jak leci” – np. astaksantyna i witamina D3 w jednej dawce nie zawsze się lubią.
🔻 Nie popijaj tabletek czarną kawą – niektóre składniki (np. luteina) mają wtedy gorsze wchłanianie.
🔻 Nie przerywaj po tygodniu – składniki muszą się gromadzić i utrzymywać w organizmie. Jeden dzień pominięcia to nic – ale przerwa 4–5 dni osłabia efekt.


✅ Prosty plan na fazę przygotowawczą
📆 6–8 tygodni przed sezonem:
🔹 D3: 2000–4000 IU dziennie (z tłuszczem)
🔹 Likopen: z pomidorów + kapsułka 15 mg
🔹 Astaksantyna: 4–8 mg dziennie
🔹 Kolagen: 5 g dziennie (najlepiej z wit. C)
🔹 Skwalen: 1 g dziennie
🔹 Omega-3: 1000 mg sumy EPA i DHA


🧘‍♀️ Nie stresuj się, jeśli nie wszystko pójdzie idealnie. Ważne, że budujesz fundament, który zacznie działać wtedy, gdy inni dopiero sięgną po krem z filtrem.


⚠️ Ciąg dalszy w kolejnej części: youtube.com/post/Ugkx8Tz5ZrFVDONpQ-eNyYD3d8i0iMZsj…
(ze względu na ilość znaków musieliśmy podzielić artykuł na kilka części

📌 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj cały odcinek!
https://youtu.be/dFWuOJa91ao

🔔 Subskrybuj kanał i dołącz do naszej społeczności!!!

📚 Odwiedź sklep Oszukajczas.pl gdzie znajdziesz sprawdzone suplementy oraz moje książki z dedykacją

10 months ago (edited) | [YT] | 11

SCE TV

JAK PRZYGOTOWAĆ SKÓRĘ NA LATO? SPRAWDŹ SKUTECZNY PLAN.
CZEŚĆ PIERWSZA

Światło słoneczne to nie tylko źródło ciepła i światła, ale również kluczowy czynnik wpływający na nasze samopoczucie i zdrowie. Bez słońca nie byłoby życia – promienie UVB umożliwiają syntezę witaminy D w skórze, a światło dzienne wpływa na rytm dobowy i produkcję serotoniny, tzw. hormonu szczęścia.

Ale z drugiej strony – promieniowanie UV może być też niebezpieczne. Nadmierna ekspozycja na słońce powoduje powstawanie wolnych rodników, które niszczą komórki skóry, przyspieszają jej starzenie i zwiększają ryzyko nowotworów, w tym czerniaka – jednego z najgroźniejszych nowotworów skóry.

⚠️ Czym właściwie jest promieniowanie UV?

🌞 UVA – stanowi ponad 90% promieniowania UV, które dociera do naszej skóry. Przenika głęboko, niszczy włókna kolagenowe i przyczynia się do fotostarzenia skóry (zmarszczki, przebarwienia).

🌞 UVB – to właśnie ten typ odpowiada za rumień, czyli popularne "spalenie się" na słońcu. Jest też niezbędny do syntezy witaminy D, ale jego nadmiar uszkadza DNA komórek.

🌞 UVC – najbardziej niebezpieczny, ale na szczęście całkowicie zatrzymywany przez atmosferę.
Wiedząc, jak działa promieniowanie UV, łatwiej zrozumieć, dlaczego warto się przed nim chronić – nie tylko na plaży, ale również na co dzień: podczas spaceru, jazdy samochodem czy pracy przy oknie.

🌿 Naturalna ochrona skóry – więcej niż krem z filtrem

Krem z filtrem przeciwsłonecznym to podstawa ochrony skóry. Ale nie każdy wie, że bariera chemiczna lub mineralna na powierzchni skóry to dopiero pierwszy krok. Organizm można "uzbroić" także od środka – poprzez odpowiednią dietę i suplementację. 🥦💊

Badania potwierdzają, że regularne spożywanie niektórych substancji może:
✅ zwiększyć odporność skóry na promieniowanie UV,
✅ przyspieszyć regenerację po ekspozycji słonecznej,
✅ obniżyć poziom stanu zapalnego,
✅ a nawet zmniejszyć ryzyko powstawania zmian nowotworowych.

Do najczęściej badanych i skutecznych należą: witamina D3, karotenoidy (likopen, astaksantyna, luteina), kolagen, kwasy omega-3, skwalen oraz polifenole roślinne (np. z zielonej herbaty, kakao czy winogron). 🍅🍇🐟

Zamiast traktować ochronę przeciwsłoneczną jako doraźny zabieg, warto podejść do niej długofalowo – budując wewnętrzną fotoprotekcję na poziomie komórkowym.

Najczęstsze błędy w ochronie przeciwsłonecznej ❌
❗ Zbyt rzadkie nakładanie filtra – większość osób używa go tylko raz dziennie, co nie wystarcza.
❗ Pomijanie ust, powiek i uszu – to jedne z najczęstszych miejsc, gdzie rozwijają się zmiany skórne.
❗ Brak ochrony w pochmurne dni – aż 80% promieni UV przenika przez chmury.
❗ Złe przechowywanie kosmetyków – wysoka temperatura i światło mogą osłabić działanie filtra.

⚠️ Ciąg dalszy w kolejnej części: youtube.com/post/UgkxR2OqjJwKPySd8YICKpnz89GiIYUjG…
(ze względu na ilość znaków musieliśmy podzielić artykuł na kilka części

📌 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj cały odcinek!
https://youtu.be/dFWuOJa91ao

🔔 Subskrybuj kanał i dołącz do naszej społeczności!!!

📚 Odwiedź sklep Oszukajczas.pl gdzie znajdziesz sprawdzone suplementy oraz moje książki z dedykacją

10 months ago (edited) | [YT] | 7

SCE TV

Ocet – znany od czasów Hipokratesa, stosowany w celach leczniczych, kulinarnych i konserwujących. Dziś wraca do łask jako naturalny sposób na poprawę trawienia, kontrolę poziomu cukru we krwi, wspomaganie odchudzania i ochronę mikrobioty jelitowej. W tym odcinku przyglądam się faktom i mitom dotyczącym octu, a przede wszystkim jego głównemu składnikowi – kwasowi octowemu. Jakie działanie ma ten związek? Czy faktycznie warto pić ocet, a jeśli tak – w jakich ilościach?

Zanim przejdziemy do dalszej części artykułu zapraszam do obejrzenia całego odcinka, który znajduje się pod linkiem: https://youtu.be/okSVYuVU2F8


👉 Ocet a trawienie – czy naprawdę pomaga?

Ocet jest szeroko stosowany w terapiach zakwaszających żołądek. Wraz z wiekiem nasz organizm produkuje mniej kwasu solnego, co prowadzi do podwyższenia pH w żołądku. Taka sytuacja może powodować:

✅ Problemy z trawieniem – niedostatecznie zakwaszony żołądek nie radzi sobie z trawieniem białek, co prowadzi do ich zalegania, fermentacji i gazowania.

✅ Rozrost szkodliwych bakterii – wzrost pH sprzyja namnażaniu się Helicobacter pylori i innych drobnoustrojów, które w kwaśnym środowisku nie mają szans na przetrwanie.

✅ Refluks i niestrawność – osłabiona praca żołądka sprawia, że treść pokarmowa dłużej w nim zalega, co może powodować cofanie się treści do przełyku i nieprzyjemne dolegliwości.

Rozcieńczony ocet jabłkowy lub winny może pomóc w przywróceniu równowagi. Stosowany na czczo, w proporcji łyżka octu na szklankę wody, może wspomagać trawienie i poprawiać wchłanianie minerałów takich jak magnez, wapń i żelazo.


👉 Ocet a mikrobiota jelitowa – naturalna ochrona przed bakteriami i grzybami

Ocet działa bakteriobójczo, grzybobójczo i bakteriostatycznie, co oznacza, że może ograniczać rozwój niepożądanych drobnoustrojów w przewodzie pokarmowym. Regularne stosowanie rozcieńczonego octu może wspierać równowagę mikrobioty jelitowej, co ma kluczowe znaczenie dla odporności i zdrowia całego organizmu.

Osoby z problemami trawiennymi, przerostem flory bakteryjnej w jelicie cienkim (SIBO), drożdżycą jelit (SIFO) czy innymi zaburzeniami mikroflory, mogą odczuć poprawę po włączeniu octu do diety. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnej tolerancji organizmu.


👉 Ocet a zdrowie metaboliczne – jak wpływa na poziom cukru i insuliny?

Jednym z najbardziej interesujących aspektów stosowania octu są jego korzyści metaboliczne. Badania wykazują, że regularne spożywanie octu może wpływać na:

📉 Obniżenie poziomu glukozy we krwi – ocet spowalnia opróżnianie żołądka, co prowadzi do stopniowego wchłaniania cukrów. Dzięki temu unikamy gwałtownych skoków cukru i insuliny.

🔄 Lepszą insulinowrażliwość – ocet aktywuje enzym AMP-kinazę, który poprawia metabolizm glukozy i wspomaga przetwarzanie jej na energię, co jest szczególnie korzystne dla osób z insulinoopornością.

🔥 Zmniejszenie odkładania tkanki tłuszczowej – ocet przyspiesza metabolizm i wspiera procesy spalania tłuszczu, co może ułatwiać kontrolę masy ciała.

Regularne stosowanie octu w ilości 15-30 ml dziennie (rozcieńczone w wodzie) może poprawić kontrolę cukru we krwi i korzystnie wpłynąć na profil lipidowy – obniżyć poziom trójglicerydów oraz zwiększyć poziom „dobrego” cholesterolu HDL.


👉 Ocet jako wsparcie w odchudzaniu

Badania wykazały, że osoby spożywające ocet:

✅ Schudły więcej niż osoby stosujące samą dietę.

✅ Zmniejszyły ilość tkanki tłuszczowej, zachowując masę mięśniową.

✅ Poprawiły parametry metaboliczne, co ułatwiało dalszą redukcję wagi.

Ocet sam w sobie nie jest magicznym spalaczem tłuszczu, ale może być dobrym wsparciem dla osób na dietach redukcyjnych, szczególnie w połączeniu z niskowęglowodanowym modelem żywienia i aktywnością fizyczną.


👉 Ocet a ketoza – czy wspiera diety ketogeniczne?

Okazuje się, że ocet może działać ketogennie, czyli wspierać organizm w produkcji ciał ketonowych. Podczas metabolizmu kwasu octowego w wątrobie dochodzi do wzrostu poziomu acetonu i beta-hydroksymaślanu (BHB), co oznacza, że ocet może pomóc szybciej wejść w stan ketozy.

Dla osób stosujących diety niskowęglowodanowe lub ketogeniczne ocet może być ciekawym dodatkiem, szczególnie jeśli zależy im na regulacji poziomu cukru we krwi i poprawie insulinowrażliwości.


👉 Kiedy nie stosować octu? Przeciwwskazania

Mimo wielu korzyści, nie każdy powinien stosować ocet. Nie jest on zalecany dla osób z:

❌ Chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy – może podrażniać uszkodzoną błonę śluzową.

❌ Refluksem związanym z nadprodukcją kwasu solnego – zamiast pomagać, może nasilać objawy.

❌ Erozyjnym uszkodzeniem szkliwa – długotrwałe spożycie octu może prowadzić do demineralizacji zębów.

Aby unikać uszkodzenia szkliwa, warto pić ocet przez słomkę lub przepłukać usta wodą po spożyciu.


👉 Jak prawidłowo stosować ocet?

Aby uzyskać maksymalne korzyści zdrowotne, warto pamiętać o kilku zasadach:

✔ Zawsze rozcieńczaj ocet – najlepsza proporcja to 1 łyżka octu na szklankę wody.

✔ Unikaj picia dużych ilości octu – optymalna dawka to 15-30 ml dziennie.

✔ Dbaj o szkliwo zębów – nie płucz ust octem, pij przez słomkę i popijaj wodą.


👉 Podsumowanie – czy warto pić ocet?

Ocet może być świetnym wsparciem dla zdrowia, szczególnie w kontekście trawienia, mikrobioty jelitowej, kontroli poziomu cukru i redukcji tkanki tłuszczowej. Jednak należy stosować go rozważnie i dostosować do indywidualnych potrzeb organizmu.


📌 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o właściwościach octu i jego zastosowaniu, obejrzyj cały odcinek!
https://youtu.be/okSVYuVU2F8

🔔 Subskrybuj kanał i dołącz do naszej społeczności!!!

📚 Odwiedź sklep Oszukajczas.pl i sprawdź książki z moją dedykacją!
oszukajczas.pl/

11 months ago (edited) | [YT] | 54